Od 2007 r. zajmujemy się budową nowych akumulatorowni na terenie magazynów lub hal produkcyjnych oraz modernizacją istniejącego wyposażenia ładowni do poziomu aktualnych wymagań. Celem jest wyeliminowanie zagrożenia wybuchem na stanowiskach ładowania baterii trakcyjnych oraz podniesienie poziomu bezpieczeństwa i kultury pracy z bateriami.

Ocena zagrożenia wybuchem w ładowni baterii, z uwagi na złożoność zagadnienia, wymaga doświadczenia oraz znajomości związanych norm i rozporządzeń. W szczególności dotyczących aspektów bezpieczeństwa związanych z instalowaniem, użytkowaniem, kontrolowaniem i obsługą akumulatorów ołowiowo-kwasowych. Najbardziej istotnym czynnikiem pozwalającym ograniczyć zagrożenie wybuchem w akumulatorowni jest właściwy zaprojektowany, zasilany i wysterowany system wentylacji ładowni.

Dobrze zorganizowane stanowiska ładowania baterii pozwalają na wydłużenie czasu używania baterii, ograniczają ilość awarii, skracają czas wymiany baterii w wózkach widłowych oraz zdecydowanie poprawiają bezpieczeństwo pracy z akumulatorami. Zgodnie z obowiązującym prawem obowiązek posiadania ładowni baterii trakcyjnych dotyczy wszystkich przedsiębiorstw które używają pojazdów elektrycznych zasilanych bateriami z elektrolitem wodnym.

Solidne, stalowe konstrukcje wsporcze baterii i prostowników, wózek serwisowy, zwarte modułowe stanowiska ładowania oraz inne produkowane przez nas wyposażenie akumulatorowni zapewniają odpowiedni poziom bezpieczeństwa dla operatorów wózków oraz ułatwiają utrzymanie czystości na stanowiskach ładowania baterii.

Każdy zakład ma inny zestaw wózków, baterii, wyposażenia itp., a same baterie są ładowane w wózkach albo wymieniane górą lub bokiem. Dlatego nasze ładownie baterii trakcyjnych są projektowane „na wymiar”, na podstawie informacji uzyskanych od Inwestora z uwzględnieniem zwiększenia ilości baterii, prostowników i wózków widłowych w przyszłości. Wyprodukowaliśmy wyposażenie stanowisk ładowania baterii trakcyjnych dla wielu firm - zobacz listę referencyjną.
Zapraszamy do skorzystania z naszego doświadczenia…